Wlewamy wodę, wpuszczamy ryby, potem podłoże, jakieś roślinki i idziemy do sklepu po filtr, grzałkę i jedzonka. Jedzonka oczywiście dużo i takiego kolorowego. Bo rybki też kolorowe. I w zasadzie, bo już mamy wszystko, dać rybki komuś na przechowanie (o ile wcześniej nam nie zdechły) i zacząć wszystko od początku tak jak ma być.
Od czego zacząć?
Po pierwsze musimy się zastanowić, na jakie akwarium mamy warunki. Ogólnie rzecz mówiąc, akwaria do 50 – 60 litrów nie wymagają specjalnych szafek. Utrzymają je dobrej jakości meble. Jeżeli mamy miejsca a przede wszystkim finanse to wtedy możemy zakładać większe akwarium. Na początku wybieramy miejsce. Z jednej strony dobrze, żeby nie było wystawione na bezpośrednie działanie słońca z drugiej strony akwarium to ozdoba naszego mieszkania więc powinien być wyeksponowany i łatwo dostępny. Jeżeli mamy zamiar zabrać się za bardzo specjalistyczne hodowle, to może się okazać, że będziemy mieli konieczność podłączenia do wody bieżącej.
Wielkość.
Jak już mamy wybrane miejsce i mniej więcej wiemy jakie wielkie możemy mieć akwarium to dobieramy sobie wielkość. Ogólnie rzecz biorąc zasada jest taka, że im większe akwarium tym łatwiej je utrzymać. Małe akwaria, takie około dwadzieścia trzydzieści litrów będą wymagały więcej uwagi i trudniej będzie zachować w nich stabilne środowisko. Natomiast większe będą wymagały dużo poważniejszych nakładów na początku. Łatwiej osiągają one stabilne środowisko i łatwiej jest je utrzymać.
Wyposażenie.
Obecnie na rynku są gotowe zestawy, które pozwolą nam na założenie pierwszego w karierze akwarium. Zwykle nie jest to wyposażenie najwyższej jakości, więc musimy mieć na uwadze, że wkrótce będziemy musieli doposażyć swoje akwarium.
Na start na pewno potrzebujemy zbiornika, pokrywy, dobrej lampy (tu właśnie zestawy wypadają najsłabiej), filtr pompką, grzałki i podłoże o różnej gradacji. Do tego możemy zaopatrzyć się w rośliny.
Zalewamy.
Zaczynamy od tego, że przygotowujemy akwarium. Najpierw musimy je ustawić w miejscu, gdzie prawdopodobnie będzie kilka następnych lat. Pełnego akwarium nie damy rady przenieść, a każde opróżnienie powoduje, że zaczynamy zabawę od początku. Ustawiamy zbiornik, przygotowujemy sobie zasilanie do wszystkich urządzeń, ewentualnie miejsce na filtr zewnętrzny i inne potrzebne rzeczy. Następnie przygotowujemy podłoże i jeszcze przed zalaniem woda sadzimy roślinki. Wodę wlewamy powoli, wężykiem bądź w inny delikatny sposób nie powodujący zniszczeń. Jeżeli akwarium jest ogromne to dobrze byłoby zapewnić sobie też odpowiednie zasilanie w wodę, żeby nie biegać po domu z wiadrem. Jak już mamy napełnione akwarium, najlepiej woda z wodociągów (mamy pewność, że będzie dobra) możemy zastosować preparat do uzdatniania wody (czasem coś się w naszej domowej instalacji zapodzieje), uruchamiamy grzałkę i filtry i… czekamy. Teraz w akwarium musi się ustabilizować środowisko. Jest to dosyć istotny czas. Z jednej strony musimy tak robić, by wzbudzić roślinki do wzrostu, a z drugiej nie dopuścić do rozwoju glonów i zakwitu wody. Po około dwóch – trzech tygodniach możemy wpuścić rybki. I w tym momencie znów pilnujemy parametrów, ponieważ wprowadzenie rybek zaburzy nam lekko istniejąca równowagę. Jednak wtedy już na filtrze powinniśmy mieć odpowiednie kolonie bakterii, które poradzą sobie z dodatkowym ładunkiem zanieczyszczeń.

Kiedy należy kąpać kota?

1 Comment

Marcin 21 czerwca 2021 at 12:12

Na start wystarczy mały zbiornik z jedną rybką.

Leave a Comment